tych klientów nie obsługujemy tablica

“@SlawomirMentzen O banie pisze polityk ustawiający tablicę „Tych klientów nie obsługujemy” w pubie, do którego ci klienci i tak nie zamierzają chodzić 😎” 16 komentarzy do “ Tym hejtem zrobiliście przysługę ONR-owi ”. Włodzisław Kostecki. Bezpośredni odnośnik. Droga Pani Gabrielo, Największym sukcesem tej dziewczyny z ONR jest to, że wzbudziła w ludziach tak agresywne, nienawistne uczucia. Nie mogliście jej i całemu ONR zrobić większej przysługi - pisze Gabriela Lazarek. Jak pozyskać pierwszych klientów?, Jak zdobyć pierwszych 1000 klientów. Sałatka leśna polanaTo świetna sałatka dla tych, którzy nigdy nie mogą znaleźć w lesie grzyba. Albo tych, którzy nie mogą się już doczekać jesieni. Ukraina stworzyła w Rosji sieć agentów i zaopatruje ich w drony do przeprowadzania akcji sabotażowych - informuje CNN. Amerykańska stacja powołuje się na źródło w amerykańskim wywiadzie. To już było, już przerabialiśmy. Przypomnij sobie filmy St. Barei i akcja w sklepie z wieszaniem fotek w sklepie: "Tych klientów nie obsługujemy" Pomarzyć owszem możesz, ale nie masz prawa ani do publikacji nicków, ani nicków "incognito" a tym bardziej do danych osobowych klientów. I to tyle w temacie Er Sucht Sie Für Eine Nacht. Odpowiedz z cytatem Napisano: 15 kwie 2009, 20:39 Polonijne RadioPomost Arizona, USA Tych klientów nie obsługujemy Wybory do EuroParlamentu ... &Itemid=42 ~wyborca Góra Odpowiedz Strona 1 z 1 [ Posty: 1 ] • Strona 1 z 1 04-04-2011, 21:11:25Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w bliżej nieokreślonej rzeczywistości, na zaścianku podkarpacia, w pewnej hipotetycznej gminie, nazwijmy ją przykładowo "S", zagnieździła się bestia odpowiedzialności zbiorowej. Każdy, kto przegląda fora dotyczące wpaniałego naszego grodu "S" wie, że nieco wcześniej nabroiłem, ale trudno, mamy wolność słowa, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. A że moja nie była pochlebna? No trudno, w naszej krainie mamy jednak demokrację, władza ma zarówno zwolenników jak i przeciwników a nie monarchię absolutną, gdzie wszyscy trwają w bezkrytycznym uwielbieniu dla swoich władców. To jednak było dawno temu. Wracając do naszej wyimaginowanej teraźniejszości, okazało się, że jedno z moich rodziców, mając sprawę do załatwienia, miało zaszczyt odwiedzić progi przewspaniałego naszego baśniowego królestwa. I co? -zapytacie- a to, że pewien hipotetyczny urzędnik naszego wspaniałego utopijnego dworu "S" zamiast zająć się profesjonalnie obsługą petenta, zaczął robić uwagi do moich wpisów na forum. Ręce opadają, bo co ma piernik do wiatraka? Tu pragnę zaznaczyć, że od trzydziestu kilku lat rodzice nie zmieniają mi pieluch ani nie urwałem się z przydomowej piaskownicy i uderzając bezładnie łopatką w klawiaturę nie wystukałem przypadkowo poprzednich moich wpisów. Od wielu lat nawet nie mieszkam w domu rodzinnym i samodzielnie podejmuje decyzje, nie mam też zwyczaju konsultować każdego zdania z mamą lub tatą, żoną, kotem ani psem. To co napisałem na tym forum ja, jest wyłącznie moją opinią i wyłącznie tylko ja osobiście ponoszę za to odpowiedzialność, nikt więcej. Tym bardziej nie rozumiem przejawu odpowiedzialności zbiorowej i zastanawiam się, do którego pokolenia w przód, a od którego wstecz będzie wyklęta moja rodzina, czy będzie to tylko w linii prostej, czy wójkowie i ciotki też? A może pójść dalej i pacyfikowane powinny być całe wioski, z których wywodzi się niepokorna i aspołeczna jednostka? Tu jednak widzę pewną zadziwiającą przewrotność losu, bo co się stanie gdy hipotetycznie jakiś urzędnik będzie mieszkał w tej samej miejscowości? Będzie musiał podpisać dekret na spacyfikowanie samego siebie, czy też nie i będzie stanowił wyjątek? Dlatego Panowie w lśniących zbrojach z hipotetycznego samorządu "S", emocje na bok, profesjonalizm polega na rozdzieleniu spraw zawodowych od osobistych animozji i uprzedzeń. Instytucja samorządowa to nie folwark prywatny tylko instytucja publiczna i każdy powinien być w taki sam sposób obsłużony, niezależnie od swoich poglądów, przekonań i ewentualnego pokrewieństwa z czarną owcą. Pamiętajcie, nikt Was siłą nie trzyma na urzędzie i to Wy jesteście dla mieszkańców a nie odwrotnie. Skupcie się na dotrzymaniu kluczowych obietnic wyborczych, pamiętając, że od Waszej pracy już teraz zależy czy wyborcy za cztery lata obdarzą was znów kredytem zaufania. Pozdrawiam i życzę sukcesów w kreowaniu kolejnych kart naszej baśniowej rzeczywistości, byle by ona była dla nas zdrowa, a wówczas i liczba niezadowolonych użytkowników forów automatycznie spadnie i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie...09-04-2011, 17:39:52Henryk, może niekoniecznie koniczowa, bo jeśli dobrze poczytamy pomiędzy wierszami tej wspaniałej metafory to wiadomo, że tu chodzi o pana, który na plakatach wprawdzie koniczowych, ale pisał, że jest bezpartyjny. Moim zdaniem podobnie jak bezpartyjny, jest też bezsilny i bezmocny, takie wszechstronnie uzdolnione "bez" (co z angielska daje "less"). Goliat pisał, że burmistrz jest prywaciński a tu pod nosem rośnie nam godny następca, bo a to pcha się z agitacją do ludzi, którzy tego sobie nie życzą bo my, (bo my jesteśmy najważniejsi), a teraz co ? wybiórcza obsługa klientów wg własnego uznania? Gdyby mi taki numer jakiś samorządowiec wywinął to już by się sprawa w sądzie o dyskryminację i wykorzystywanie urzędu do własnych celów skończyła. Tak Panie drogi, to nie folwark prywatny tylko stanowisko publiczne, i nie jesteśmy w szkole gdzie nad dzieciakami ma się władzę absolutną. Radzę przemyśleć swoje postępowanie bo kiedyś trafi kosa na kamień i konsekwencje będą gorsze niżli tylko pojawienie się prześmiewczej(ale skąd innąd genialnej) bajki na forum. pokaż komentarz @KomuKomuBoIdeDoDomu: ale powinno być też weryfikowane czy miałeś szkodę wartą 100 zł bo obdarłeś zderzak w golfie 3, czy szkodę za 300 000 zł bo skasowałeś mercedesa co z salonu wyjechał, a jak na razie to jest rozliczanie, że szkoda to szkoda, każda tak samo. I trochę nie sprawiedliwe jest jak ktoś jeździ przez 20 lat, płacił składki i nie miał żadnej szkody, aż w końcu zdarzyło mu się obdarcie zderzaka za 100 zł, a składki z 500 zł na 2 000 zł i to nie jednorazowo tylko na kilka kolejnych lat udostępnij Link pokaż komentarz @ATR92: Tak zgadza się, pewnie i będzie jakaś weryfikacja. W przypadku jednak taniej szkody lepiej się dogadać i zapłacić za naprawę niż stracić zniżki. Coś czuję że te podwyżki sprawią że wzrośnie sprzedaż kamerek samochodowych. udostępnij Link pokaż komentarz ale powinno być też weryfikowane czy miałeś szkodę wartą 100 zł @ATR92: A to nie jest tak, że na podstawie przeszłych stłuczek wyrokują przyszłe? Więc jeśli miałeś małą stłuczkę, jest większe prawdopodobieństwo, że będziesz mieć kolejną i być może bardziej kosztowną? udostępnij Link pokaż komentarz Po ulicach jeżdżą coraz droższe auta @KomuKomuBoIdeDoDomu: Większy udział maja są coraz wyższe odszkodowania dla osób poszkodowanych i ich rodzin. Jak się naczytasz w gazetach jak to Gosiewska chce kilka baniek i masz dobrego prawnika to potem ciśniesz w sądzie o podobną kasę gdy ktoś zabije ci męża który utrzymywał całą rodzinę... udostępnij Link pokaż komentarz W przypadku jednak taniej szkody lepiej się dogadać i zapłacić za naprawę niż stracić zniżki. @KomuKomuBoIdeDoDomu: tylko, że problem jest taki, że nie z każdym da się dogadać ... czasami chcą kasę za naprawę i do tego jeszcze oświadczenie spisać ... koleżanka miała niedawno taką sytuację na parkingu, lekko zderzak przytarła i chciała zapłacić za to, to gość powiedział jej, że daje 400 zł i spisują oświadczenie bez policji. Zadzwoniła do mnie i pytała się co robić, to powiedziałem, że jak da kasę to żadnego oświadczenia niech nie spisuje bo za naprawę już zapłaciła. Gość nie chciał się zgodzić na same pieniądze i wezwał policje .... A jak trafisz na auto służbowe to prawie zawsze musi być policja, bo na służbowe mało kiedy zgadzają się na oświadczenie udostępnij Link pokaż komentarz A to nie jest tak, że na podstawie przeszłych stłuczek wyrokują przyszłe? Więc jeśli miałeś małą stłuczkę, jest większe prawdopodobieństwo, że będziesz mieć kolejną i być może bardziej kosztowną? @ajuto00: to zależy, uszkodzenie samochodu na parkingu w dużym mieście raczej nie przerodzi się w spowodowanie katastrofy Natomiast złamanie przepisów podczas ruchu może oznaczać, że dana osoba nie potrafi jeździć (nie zna przepisów, nie respektuje ich, jest nieuważna) i spowodować znacznie większe szkody niż szkoda parkingowa. udostępnij Link pokaż komentarz Porównajcie zresztą ceny OC polskie z zachodnimi a przekonacie się że i tak mamy tanio. @KomuKomuBoIdeDoDomu: Tak, ale wg Twojej logiki na zachodzie jeżdżą dużo droższe auta. Więc ubezpieczenie na zachodzie powinno być dużo droższe. udostępnij Link pokaż komentarz @ATR92: nikt się nie chce dogadywać ze względu na umowy z leasingodawcą, który oświadczenia nie akceptuje. @q923: i jest, jak jechałem na dłuższy kontakt i zabrałem swój samochód, to tam ubezpieczenie kosztowało mnie dokładnie 5x więcej. udostępnij Link pokaż komentarz @q923: Oczywiście że są droższe, pojedź do niemiec to na dzień dobry zapłacisz 1000euro za OC. @ATR92: Czemu bez oświadczenia? Przecież w oświadczeniu można napisać że się dogadało. Po za tym można to załatwić też bez policji i wystarczy napisać oświadczenie, wtedy twoja koleżanka by uniknęła mandatu, który policja zawsze musi wystawić dla sprawcy kolizji. udostępnij Link pokaż komentarz Czemu bez oświadczenia? @KomuKomuBoIdeDoDomu: bo jak płacisz komuś za uszkodzenia to nie spisujesz oświadczenia do ubezpieczalni, bo za uszkodzenia już zapłaciłeś, a tak to po co masz płacić jak spisujesz oświadczenie i potem gość z oc drugi raz kasę dostaje, a ty tracisz zniżki? Jak zapłacisz to w takim przypadku opisujesz, że dogadałeś się z gościem, zapłaciłeś mu za uszkodzenia i że on dalej już nic z tym nie będzie robił (nie będzie zgłaszał na policję i oc) i się podpisujecie pod tym. To w jej przypadku lepiej było nie dogadywać się z nim, bo chciał 400 zł i oświadczenie do oc, a jak przyjechała policja to dostała mandat 200 zł, a i tak spisali oświadczenie, więc 200 zł mniej zapłaciła przy policji niż jak by miała się godzić na warunki janusza ... udostępnij Link Właściciel supermarketu w Zambrowie (Podlaskie) wiesza na tablicy w swoim sklepie zdjęcia klientów, którzy zostali przyłapani na kradzieży. Sklep piętnuje w ten sposób złodziei. Nad zdjęciami widnieje napis, że tym osobom "Nie wolno przychodzić do sklepu".Zdjęcia to kolejny pomysł właściciela sklepu z Zambrowa na ściganie złodziei. Przed dwoma laty ustawił przed nim dyby oraz dużą metalową klatkę, w której chciał zamykać złodziei. Klatka stoi do sklepie jest również druga, nowa klatka z napisami "Tylko dla złodzieja", "Nie wyciągaj ręki po cudze", w której do czasu przybycia policji zamykano już kilka osób przyłapanych na jest prosty. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na kradzieży ma dwa wyjścia - albo wezwanie przez nas policji albo zgoda na wywieszenie zdjęcia w ramach kary, niepowiadomienie policji i zakaz ponownego przychodzenia do sklepu. Ludzie zgadzają się na wieszanie ich zdjęć i nie chcą policji - powiedział w piątek właściciel sklepu Eugeniusz niego, udało się przez to zminimalizować kradzieże, gdyż złodzieje sami omijają sklep. Tablica funkcjonuje od roku. (jask)Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. Alkohol piją wszyscy, ale nie każdy zna w tym piciu umiar. Dawniej ci, którzy nie panowali na ilością wypijanych trunków, nieprzytomni - najczęściej pod eskortą policji - trafili na izbę wytrzeźwień. Tam dochodzili do siebie, a wychodząc, dostawali rachunek. Często wysoki. CZYTAJ KOMENTOWANY TEKSTLikwidując izby wytrzeźwień, nie dość, że nie rozwiązano problemu pijaństwa, to jeszcze dołożono pracy ratownikom medycznym i lekarzom na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Wyjazdy karetek do pijaków są przecież czasochłonne i kosztowne. Ciekawe, kiedy zaczniemy wystawiać rachunki, za to że pogotowie zamiast jechać do wypadku, niańczy pijaka w parku?

tych klientów nie obsługujemy tablica