jak poprosić szefa o pożyczkę
Uwaga na coraz częściej spotykany sposób oszustów na wyłudzenie pieniędzy. Przestępcy najpierw włamują się do komunikatora internetowego użytkownika, a następnie dążą do wyłudzenia pieniędzy od znajomych. Zaczynają w bardzo prosty i niepozorny sposób…Prośbą o pomoc pieniężną. Dlatego jeśli taką otrzymasz, zachowaj ostrożność. Ostrołęccy policjanci odnotowali
⧐ Poproszenie szefa o więcej pracowników może być drażliwym tematem, szczególnie jeśli twoja firma próbuje ograniczyć wydatki. Ale gdy obciążenie pracą jest niemożliwe do opanowania i potrzebujesz pomocy w projektach i zadaniach, twój szef prawdopodobnie zrozumie twoje żądanie, o ile przedstawisz je pozytywnie. Twój szef
Dlaczego obecnie warto pisać o tym temacie? Obserwując obecne trendy, decyzje o ponownym przyjęciu pracownika będą występowały częściej niż do tej pory. W mojej opinii wpłyną na to dwie kwestie. Obecna sytuacja w rekrutacji i selekcji. Już od jakiegoś czasu widać przeprzesunięcie rynku pracy w kierunku rynku pracownika.
Bywa, że nie potrafimy podołać spłacie wszystkich zaciągniętych zobowiązań, a bank rozpatruje negatywnie nasz wniosek o kredyt. W takiej sytuacji dobrze rozważyć pożyczkę w prywatnej firmie, gdzie liberalna polityka finansowa pozwala na udzielanie środków bez rygorystycznych wymogów. Gdzie szukać pożyczki gdy jesteś zadłużony lub bez zdolności kredytowej? Pożyczki bez
Co więcej, telefon należy przecież do pracodawcy. Kiedy pracownik nie ma możliwości wykonywania pracy, urządzenie nie będzie mu potrzebne. Chyba że wcześniej mógł wykorzystywać je również w celach prywatnych. W takim przypadku można poprosić szefa o pozostawienie telefonu, a połączenia służbowe przekierować na numer zastępcy.
Er Sucht Sie Für Eine Nacht. Podwyżka pensji i rozmowa na ten temat zdaniem specjalistów wywołuje stres porównywalny z tym odczuwanym w chwili zwolnienia. Jednak ani ten fakt, ani obawa przed odmową nie powinny powstrzymywać Cię przed ubieganiem się o swoje. Wszystko drożeje, jedzenie, energia, benzyna, dlaczego więc twoje wynagrodzenie nie miałyby podążać za tym trendem? Tym bardziej, że przynosisz firmie zyski, a szef jest zadowolony z twojej pracy. Zapewne dlatego, że wysokość poborów zależy od pracodawcy, a ten często zasłania się ograniczonym budżetem. Dywersyfikacja inwestycji. Jak do tego podejść? Ostatecznym rozwiązaniem jest rozpoczęcie poszukiwań nowej pracy. Podczas rekrutacji można wyjść od wyższej stawki. Ale jeśli lubisz swoje miejsce pracy, a jedyną kwestią, która spędza Ci sen z powiek jest poziom wynagrodzenia, umów się na rozmowę z szefem, której tematem będzie podwyżka pensji. Podwyżka pensji. Jak zaplanować rozmowę? W wielu firmach funkcjonuje system oceny pracowników, który jest wstępem do rozmów o poborach. Jeżeli twój pracodawca nie wprowadził tego typu rozwiązania, termin rozmowy zależy od Ciebie. Lepiej nie planować jej w czasie firmowych kłopotów, dzień przed urlopem szefa czy bezpośrednio po zawodowej wpadce. Negocjacje powinny odbyć się w chwili stabilizacji, gdy Ty i twój przełożony ma otwartą głowę. W co inwestować w 2019 roku? Mieszkania, złoto Nie zaczynaj jednak tematu spontanicznie. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, musisz się do dobrze przygotować. Jak poprosić o podwyżkę – przygotowanie Przestań traktować to zagadnienie emocjonalnie. Wynagrodzenie to nic innego jak wycenianie twojej pracy. Aż i tylko. Osiągane kwoty nie mają nic wspólnego z twoją wartością jako człowieka. Jest to jedynie szacowanie przez osobę trzecią wypełnianych, przez Ciebie zawodowych obowiązków. Im szybciej zaczniesz kierować się w tym temacie głową tym lepiej. Przygotowanie do rozmowy dotyczącej podwyżki należy przeprowadzić „na chłodno”. Po pierwsze skup się na swoich zawodowych sukcesach i skrupulatnie je wypunktuj. Potem przeanalizuj, jakie znaczenie mają wykonywane przez Ciebie czynności dla funkcjonowania firmy. Znajdź poparcie swoich twierdzeń w liczbach np. wzroście firmowych przychodów czy większej liczbie klientów. W ramach możliwości pokaż ile firma zyskuje dzięki twojej pracy. Następnie zweryfikuj kontakty z współpracownikami i klientami. Dowiedz się, co cenią w tobie współpracownicy i czy klienci są zadowoleni z interakcji z tobą. Kredyt hipoteczny? Uważaj na bankowe pułapki Przygotuj listę wszystkich swoich zalet i wad. Zalety to argumenty na twoją korzyść, z wadami zapewne będziesz musiał zmierzyć się w trakcie rozmowy, dlatego warto zdawać sobie z nich sprawę i umieć merytorycznie się do nich odnieść. Zrób research na rynku pracy. Sprawdź jakie stawki osiągają w innych firmach osoby pracujące na podobnym do twojego stanowisku. Nie zapominaj, że twój pracodawca to też człowiek. Doskonale orientuje się w sytuacji na rynku pracy, zna twoje mocne i słabe strony. Zapewne rozumie twoją chęć zarabiania więcej, ale musi kierować się dobrem całej firmy, nie tylko jednej osoby. Spróbuj postawić się na jego miejscu. Poszukaj argumentów, których może użyć i znajdź na nie rzeczowe odpowiedzi. Zanim umówisz się na spotkanie, sporządź scenariusz. Zastanów się, jakich słów i sformułowań chcesz użyć. Przećwicz przed lustrem swoje kwestie. Dzięki temu nabierzesz pewności siebie i unikniesz niezręcznych chwil ciszy. Możesz poprosić o pomoc osobę trzecią, która będzie wcielała się w rolę przełożonego. Jak poprosić o podwyżkę – przebieg rozmowy Skup się na aspektach merytorycznych. Pod żadnym pozorem nie daj wyprowadzić się z równowagi. Nawet jeżeli reakcja przełożonego odstaje od Twoich oczekiwań, nie daj po sobie poznać że jesteś niezadowolony. Karta przedpłacona. Jak działa? Mów pewnym, spokojnym głosem, pamiętając o wszystkich przygotowanych argumentach. Potwierdzaj swoje żądania wyliczeniami. Akcentuj sukcesy, ale nie wypieraj się porażek. Jeśli będziesz dzięki temu czuć się pewniej, możesz spisać najważniejsze zagadnienia i zabrać taką notatkę ze sobą. Przyjmuj racje drugiej strony, staraj się zrozumieć pracodawcę, ale nie zapominaj o celu rozmowy. Zaproponuj rozwiązanie, które zadowoli i Ciebie i pracodawcę. Może dobrym sposobem okaże się wprowadzenie systemu premii. Nie oczekuj natychmiastowej reakcji szefa. Możliwe, że będzie potrzebował kilku dni na oswojenie się z Twoimi żądaniami i zweryfikowanie czy w obecnej sytuacji firmy są one realne. Czytaj także: Jak oszczędzać paliwo? 7 sposobów na ekonomiczną jazdę
Artykuł zewnętrzny Autorka: Małgorzata Majewska, ekspert portalu Zapewne ktoś powiedział ci kiedyś, że właściwie dobrane słowa są kluczem do zjednania sobie ludzi. Okazuje się, że nie tylko zwroty „proszę” czy „dziękuję” mogą skutecznie pomóc w rozwoju kariery. Oto cztery przykłady stwierdzeń, które każdy szef bardzo ceni i chce usłyszeć z ust pracownika. „Jak mogę pomóc osiągnąć firmie określone cele?” Jak twierdzą trenerzy biznesu – taki zwrot to muzyka dla uszu szefa. Pytając przełożonego o misję i plany firmy oraz proponując swoją aktywną pomoc w ich osiągnięciu, pokazujemy że jesteśmy skoncentrowani nie tylko na sobie. Komunikujemy, że chcemy podejmować działania wykraczające poza nasze obowiązki oraz budować jak najlepszy wizerunek marki – uważa Małgorzata Majewska, ekspert portalu „Widziałem, że sobie nie radzi, więc mu pomogłem” Umiejętność przejmowania inicjatywy to jeden z bardziej wartościowych walorów w biznesie. Szefowie są pod wrażeniem pracowników, którzy potrafią zapanować nad swoimi obowiązkami, a jednocześnie – wspomóc innych w ich codziennej pracy. Największym problemem dla organizacji są bowiem osoby, którzy potrzebują wsparcia i kontroli na każdym etapie projektu. Jeśli wywiązujesz się ze swoich zadań i jednocześnie sprawnie rozwiązujesz problemy innych – na pewno zapunktujesz u szefa. „Zgadzam się, ale…” Jeśli twój szef ma wiele koncepcji nowych działań, a nie wszystkie są w twojej ocenie trafne – nie bój się wyrazić swojego zdania. Twój ton głosu musi być jednak pozytywny, a uwagi, które zgłaszasz, wyrażone w życzliwej formie. Nawet jeśli uważasz, że pomysły przełożonego nie sprawdzą się, twoja opinia o nich powinna cechować się entuzjazmem i optymizmem. Użyj zwrotów „To świetny początek procesu, ale warto rozwinąć go w kierunku…” lub „Powinniśmy wykorzystać ten projekt, jednak sądzę, że można wzbogacić go…”. Pokaże to, że potrafisz myśleć kreatywnie oraz wielopłaszczyznowo – zauważa Małgorzata Majewska. Porady online Prowadzisz firmę i masz pytania? Skorzystaj z porad ekspertów Poradnika Przedsiębiorcy Porady online dla firm „Cieszyłbym się, gdybym mógł to zrobić” Energiczny i chętny do pracy członek zespołu to skarb oraz podpora organizacji. Wyrażając swoją gotowość do podjęcia nowych projektów, pokazujemy ducha przedsiębiorczości i kreatywności. Z pracownikiem, który dobrowolnie poszukuje nowych form aktywności zawodowej, szef będzie chciał chętniej współpracować. Taka osoba szybciej przyczyni się do sukcesu firmy, a jej zaangażowanie zostanie zauważone. Jeśli postarasz się włączyć do swojego słownika wskazane zwroty, nie zapominając o sformułowaniach takich jak „proszę” czy „dziękuję” – twój szef nie będzie wiedział, jak się bez ciebie obejść.
Czy rozmowa o podwyżce może być równie stresująca co pierwszy dzień w pracy? Okazuje się, że tak! W naszym społeczeństwie o pieniądzach nie rozmawia się w ogóle lub tylko ściszonym tonem. Wiele osób nie wie także, w jaki sposób mówić o swoich sukcesach. A to umiejętność, która jest bardzo przydatna podczas konfrontacji z pracodawcą! Jak przygotować się do rozmowy o podwyżce? Jakich argumentów użyć, aby przekonać szefa, że zasługujemy na zmianę wynagrodzenia? Sprawdź! Jak zaplanować rozmowę na temat podwyżki? Chcesz więcej zarabiać? To całkowicie naturalne – nawet jeśli lubisz swoją pracę, to oczekujesz za nią godziwego wynagrodzenia. Masz do tego pełne prawo! Wiele osób boi się, że, zaczynając rozmawiać z szefem o pieniądzach, może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego i zamiast podwyżki otrzymać… wypowiedzenie. Te obawy nie znajdują jednak odzwierciedlenia w rzeczywistości. W większości przypadków pracodawcy doceniają ambitnych i odważnych pracowników, którzy potrafią otwarcie mówić o swoich dokonaniach. Rozmowa o podwyżce powinna przebiegać w spokojnej atmosferze. Choć w jej trakcie mogą (choć wcale nie muszą) pojawić się negatywne emocje, warto zachować klasę i wysłuchać argumentów drugiej strony. Wybór odpowiedniego momentu ma ogromne znaczenie! Koniec roku to najlepszy moment na rozmowę o podwyższeniu wynagrodzenia. To czas, gdy firmy zaczynają planować budżet na kolejne 12 miesięcy. Znajdź taki dzień tygodnia, w którym zarówno Ty, jak i Twój szef macie nieco więcej czasu. Rozmowa o podwyżkę powinna być przeprowadzona w warunkach komfortowych dla obu stron, najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu. Pamiętaj, że pracodawca lubi widzieć, że pracownikowi zależy nie tylko na pieniądzach. Dlatego rozmowę o podwyżce możesz zacząć od kwestii związanych z rozwojem zawodowym i ścieżką kariery, aby w naturalny sposób przejść do tematu wynagrodzenia. Rozmowa o podwyżce – z czym się wiąże? Awans to nie tylko większe zarobki, ale bardzo często także większa odpowiedzialność. Pracodawca może wyrazić zgodę na podwyżkę, ale pod pewnymi warunkami, np. przyznając pracownikowi dodatkowe obowiązki lub wymagając zdobycia określonych kwalifikacji. Przygotowując się do rozmowy o dodatkowym wynagrodzeniu, trzeba być gotowym na ustępstwa i kompromisy. Jak NIE rozmawiać o podwyżce? Pamiętaj, że emocje nie są dobrym doradcą w sprawach zawodowych. Przede wszystkim zachowaj spokój i nie przyjmuj postawy roszczeniowej. Pamiętaj, że pracodawca nie ma obowiązku przyznania Ci podwyżki. Nawet jeśli doskonale się dogadujecie na stopie prywatnej, to nie zapominaj, że Twój szef jest przede wszystkim przedsiębiorcą i założył biznes po to, żeby zarabiać. Postaraj się więc przekonać go, że dodatkowa gratyfikacja finansowa przełoży się na wymierne efekty np. większą efektywność pracy. Unikaj argumentów związanych z życiem prywatnym takich jak: „Urodziło mi się dziecko”; „Zaciągnąłem kredyt na samochód”; „Mam więcej wydatków”. Szukaj konkretów. Prawdopodobnie nie otrzymasz podwyżki, jeśli powiesz: „Pracuję tu już bardzo długo”; „Dawno nie dostałem podwyżki”; „Kolega ma wyższą pensję”. Szantażowanie pracodawcy słowami: „Jak nie otrzymam podwyżki, to odchodzę!”, również nie zabrzmi profesjonalnie, a może zamknąć Ci drzwi do kolejnych pertraktacji. Przebieg rozmowy – argumenty o podwyżkę Jak prosić o podwyżkę? Postaraj się spojrzeć na siebie, jako pracownika, z dystansu. Porozmawiaj z bliską osobą lub wypisz na kartce swoje dotychczasowe osiągnięcia zawodowe w organizacji. To doskonałe przygotowanie do rozmowy. Unikaj ogólników! Pokaż szefowi, że Twoja praca przynosi firmie wymierne korzyści i trudno byłoby Cię zastąpić. Przygotuj się jednak na to, że staż pracy może nie być dla pracodawcy wystarczającym argumentem. Co więc może przemówić na Twoją korzyść w trakcie rozmowy o podwyżkę? Oto kilka argumentów: Podniesienie kwalifikacji, czyli np. zakończenie studiów podyplomowych związanych z wykonywaną pracą/kursu branżowego/zdobycie certyfikatu językowego pozwalającego na zdobywanie klientów z rynków zagranicznych. Dodatkowe obowiązki związane np. z rozwojem firmy lub odejściem współpracownika. Powiedzenie „Wykonuję pracę za dwie osoby” lub „Mam więcej na głowie” może nie wystarczyć. Szukaj konkretów. Powiedz: „Oprócz wykonywania dotychczasowych obowiązków nadzoruję pracę całego zespołu i raportuję wyniki” lub „Wdrażam nowych pracowników i nadzoruję ich pracę”, „Obsługuję dodatkowych klientów, których przejąłem po współpracowniku”. Sukces zawodowy np. pozyskanie dużego klienta, zakończenie ważnego projektu ze świetnym wynikiem finansowym czy wdrożenie usprawnień w dziale kadr. Zakończenie okresu próbnego – pracodawca chce przedłużyć z Tobą umowę? To znaczy, że Twoja praca została doceniona. To świetna okazja, aby poprosić o wzrost wynagrodzenia adekwatny do doświadczenia. Podczas rozmowy o podwyżce możesz powołać się na zarobki w branży. Przejrzyj najnowsze ogłoszenia i poszukaj rzetelnych raportów zarobkowych w internecie. Sprawdź, jakie są widełki płacowe u konkurencji. Jeśli wynagrodzenie innych specjalistów, mających podobne doświadczenie, mocno poszybowało w górę, to jesteś na dobrej pozycji negocjacyjnej. Przygotuj się jednak na to, że możesz nie otrzymać odpowiedzi podczas pierwszej rozmowy. Daj pracodawcy czas do namysłu i… przygotuj się na dogrywkę! Podwyżka wynagrodzenia – o jaką kwotę można wnioskować? 5, 10, 15, a może 30%? Jak wysoka powinna być podwyżka wynagrodzenia? Zanim pójdziesz na rozmowę, zastanów się, jaką kwotę minimalną jesteś w stanie zaakceptować. Przedstaw pracodawcy konkretne oczekiwania („Chcę więcej zarabiać” nie wystarczy!). Zostaw pole do lekkich negocjacji. Pamiętaj, że podwyżka wynagrodzenia powinna być adekwatna do sytuacji finansowej firmy oraz Twoich kwalifikacji. Jeżeli jesteś w stanie udowodnić, że Twoja praca przynosi firmie duże zyski, zrób to! Przygotuj wykresy, statystyki i analizy finansowe. Najczęściej wzrost wynagrodzenia wynosi od 10 do 15%. Oczywiście wiele zależy od branży. W branżach nowych technologii podwyżki są częstsze niż np. w usługach. Jeżeli nie wiesz, jak w Twojej firmie wygląda ścieżka kariery, nie bój się zapytać. Dzięki temu pokażesz swoje zaangażowanie. Podwyżka w czasie pandemii i home office – jak się wykazać, aby o nią prosić? Choć pandemia COVID-19 w negatywny sposób odbiła się na kondycji finansowej wielu przedsiębiorstw, to nie znaczy, że rozmowę o podwyżce trzeba odłożyć w czasie. Warto jednak dowiedzieć się więcej o sytuacji finansowej w firmie. Kilka osób z Twojego działu otrzymało awans? Obsługujecie coraz więcej klientów i do Waszego zespołu w ostatnim czasie dołączyło trzech nowych pracowników? Szefostwo nie oszczędza na spotkaniach integracyjnych i benefitach? To sygnały, które świadczą o tym, że sytuacja w firmie jest stabilna i możesz zacząć działać. Jeśli wiesz, że przedsiębiorstwo z powodu ograniczeń pandemicznych zmaga się z problemami, poczekaj, aż sytuacja się unormuje lub zacznij rozglądać się za lepiej płatną pracą. Przejście na system pracy zdalnej nie oznacza, że nie możesz wnioskować o wzrost wynagrodzenia! Jeśli, mimo home office, jesteś w stanie udowodnić, że masz więcej obowiązków lub udało Ci się osiągnąć duży sukces w sprzedaży, nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć negocjacje. Co zrobić, gdy szef odmówi Ci podwyżki? Doskonałe przygotowanie do rozmowy nie zawsze musi zakończyć się sukcesem. Niezależnie od sytuacji warto zachować spokój. Odmowa przyznania podwyżki nie oznacza, że pracodawca nie ceni Ciebie jako pracownika. Warto dowiedzieć się, dlaczego szef podjął taką, a nie inną decyzję. Odmowa może być spowodowana trudną sytuacją finansową firmy. To argument, z którym trudno dyskutować. Można więc poczekać na lepszą koniunkturę w branży lub poszukać nowej pracy. Pamiętaj, że zmiana pracy na lepszą/ciekawszą/bardziej rozwijającą nie powinna wiązać się z nadmiernym stresem lub wyrzutami sumienia. To naturalna kolej rzeczy, którą bez nadmiernych emocji powinien zaakceptować pracodawca. Jeśli jest profesjonalistą, nie powinien utrudniać Ci odejścia. Może się okazać, że pracodawca zgodzi się na podwyżkę wynagrodzenia, ale niższą niż ta, która została przez Ciebie zaproponowana. Przygotuj się na różne scenariusze. Dzięki temu łatwiej będzie Ci wyjść z rozmowy z klasą i być może wrócić do tematu za pewien czas, gdy spełnisz określone wymagania lub gdy sytuacja finansowa w firmie się poprawi. Nie czekaj na podwyżkę! Nie licz na to, że pracodawca sam zaproponuje Ci wyższe wynagrodzenie, lecz przejmij inicjatywę. Jeśli dobrze przygotujesz się do rozmowy, masz duże szanse na powodzenie.
Często w naszym życiu zdarza się sytuacja, w której musimy pożyczyć pieniądze. Nie będziemy podawać tu przyczyn, które nas do tego zmuszają, gdyż może ich być tysiące i każdy ma inny powód, by to zrobić. Na szczęście mamy dzisiaj wiele alternatyw związanych z pożyczkami. Pieniądze możemy pożyczyć w banku, w SKOK-ach, firmach pożyczkowych czy od osób prywatnych. Co więcej, pożyczkodawcy starają się jak najbardziej “ułatwić życie” osobom potrzebującym pieniędzy, by cały proces odbywał się jak najszybciej i był możliwie łatwy do zrealizowania. I jak podają statystyki bankowe czy Biura Informacji Kredytowej, pożyczamy pieniądze stosunkowo często. Jeżeli robimy to w ramach naszych możliwości finansowych – nie ma z tym wielkiego problemu. Gdy mamy pieniądze na comiesięczne raty, oddajemy dług do pożyczkodawcy i po pewnym czasie spłacamy go do końca. Niestety coraz więcej osób zadłuża się ponad miarę i jak łatwo się domyśleć, zaczyna mieć problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań. Często w takim przypadku wpadamy w spiralę zadłużenia, czyli pożyczaniem pieniędzy na spłatę posiadających już długów. Jest to prosta droga do finansowej katastrofy, z której niezmiernie trudno jest wyjść. A więc co robić, aby nie wpaść w spiralę zadłużenia? Zastanówmy się nad tym zagadnieniem. Pożyczanie pieniędzy samo w sobie nie jest niczym złym. Dzięki temu możemy kupić sobie mieszkanie, samochód, czy zrealizować nasze marzenia o egzotycznym urlopie. Czasami ciężko jest odkładać pieniądze, zwłaszcza gdy w grę wchodzą duże kwoty, jak to jest w przypadku zakupy nieruchomości. Zazwyczaj aby ją kupić, musilibyśmy odkładać pieniądze przez wiele lat, a my przecież potrzebujemy jej gdy zakładamy rodzinę. Jednakże zaciągając jakikolwiek kredyt czy pożyczkę, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że będziemy musieli ją oddać i to z odsetkami. Dlatego zanim złożymy wniosek o pożyczkę, zastanówmy się czy nas na nią stać. Posłużmy się tu nieco bankowymi sposobami i samodzielnie obliczmy sobie naszą “zdolność kredytową”. W tym celu spiszmy wszystkie miesięczne dochody, jakie osiąga nasza rodzina. Po drugiej stronie wyliczmy wszystkie nasze miesięczne wydatki. Musimy też coś dopisać na niespodziewane wydatki, takie jak np awaria samochodu, czy też wyższy rachunek za media. Następnie sprawdźmy, jaka kwota pozostanie nam po odjęciu od naszych przychodów kosztów. Jeżeli będzie ona wyższa niż przewidywana rata kredytu – możemy o niego wnioskować. Jeśli będzie niższa – lepiej z kredytem dajmy sobie spokój. Oczywiście jeżeli nasze samodzielne wyliczenie związane z możliwościami finansowymi okaże się dla nas niekorzystne, wcale nie musimy z kredytu rezygnować. Odłóżmy go jednak na inny termin. W tym czasie, postarajmy się zwiększyć nasze dochody. Może warto zmienić pracę na lepiej płatną, poprosić szefa o podwyżkę, czy poszukać dodatkowego zarobku w domu lub dodatkowe godziny w miejscu naszego zatrudnienia. Nie zapominajmy też, że możemy w różny sposób obniżyć nasze miesięczne wydatki. Zmiana przyzwyczajeń żywieniowych, gaszenie żarówki w pokoju w którym nikt nie przebywa, prysznic zamiast kąpieli w wannie – to tylko nieliczne przykłady które sprawią, że w naszym domowym budżecie może zostać więcej pieniędzy. I po jakimś czasie ponownie sprawdźmy nasze możliwości finansowe. Może wtedy okaże się, że możemy o kredyt się ubiegać, gdyż mamy odpowiednią ilość środków na jego terminową spłatę. Wpaść w spiralę długów możemy bardzo łatwo. Natomiast wyjście z niej jest niezmiernie trudne. W związku z tym każdy wniosek o kredyt, powinien być przez nas dokładnie przemyślany i przeanalizowany, aby w spiralę długów nie wpaść a nasze domowe finanse były zawsze pod naszą kontrolą.
Rynek pracownika, który oznacza problemy wielu firm z zatrudnieniem i szybki wzrost płac, ośmiela wiele osób do starania się o podwyżkę. Eksperci podkreślają, że nie warto jednak nadmiernie wykorzystywać trudnej sytuacji pracodawcy i doradzają trzymanie się kilku niskie bezrobocie i bardzo duży popyt na pracowników wielu branż to wymarzona sytuacja do poprawy swoich warunków zatrudnienia. Szczególnie ci pracownicy, których pensje od dłuższego czasu stały miejscu, wyczuwają dobry moment na zwrócenie się do przełożonego o *m * łodzi od pracy oczekują czegoś innego niż ich rodziceWarto jednak pamiętać, że trudności pracodawców z obsadzeniem wakatów to jeszcze za mało. Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że wzrost oczekiwań finansowych pracownika na dłuższą metę powinien być oparty na solidnych dobry moment- Duża otwartość na zmiany zawodowe, pewność siebie, brak obaw przed potencjalnym ryzykiem, śmiałość w formułowaniu swoich oczekiwań w rozmowach o wynagrodzeniu to na pewno cechy coraz bardziej charakterystyczne dla pracowników w obecnej sytuacji rynkowej - mówi Karolina Lis, ekspert Hays jednak zaznacza, pomimo optymistycznej sytuacji na rynku pracy warto pamiętać, że poziom wynagrodzenia i podwyżki w głównej mierze są zależne od doświadczenia pracownika oraz jego kompetencji. Silniejszą pozycję w negocjacjach mają oczywiście osoby, które posiadają cechy i umiejętności pożądane na rynku sprawą w czasie starania się o podwyżkę jest znalezienie odpowiedniego momentu na przystąpienie do działania. Karolina Lis tłumaczy, że dobrym momentem na taką rozmowę jest zakończony z sukcesem projekt, ocena pracownicza lub cykliczne spotkanie z sygnał- Jeśli za pracownikiem przemawiają konkretne argumenty i osiągnięcia, łatwiej będzie mu osiągnąć swój cel - podkreśla ekspertka. Dodaje, że zanim postanowimy zmienić pracę tylko ze względów finansowych, warto najpierw porozmawiać z obecnym Pszczoła, właścicielka agencji rekrutingowej Bee Talents, uważa, że pracownik, który oczekuje podwyżki, powinien pójść do działu HR lub do swojego bezpośredniego przełożonego i zapytać, jaki jest plan rozwoju, czy firma zakłada podwyżki, a jeśli tak, to w jakiej Proponowałabym zadziałać dwustopniowo. Najpierw warto dać jasno znać przełożonemu, że chcemy porozmawiać o zmianie warunków zatrudnienia i zaproponować rozmowę np. za tydzień - mówi ekspertka specjalizująca się w rynku IT. - W ten sposób damy drugiej stronie czas na refleksję i przygotowanie się do rozmowy - nie szantażJak tłumaczy, gdy już zasygnalizujemy chęć rozmowy o podwyżce, musimy przygotować sobie argumenty, dlaczego na nią zasługujemy. - Niekoniecznie dobrym pomysłem jest przekonywanie, że mamy konkurencyjną ofertę w innej firmie, to może być odebrane jako zagranie w niezbyt dobrym tonie - zaznacza Aleksandra Karolina Lis uważa wręcz, że otwarta komunikacja i jasne określenie swoich oczekiwań są również formą okazania pracodawcy szacunku. - Złożenie wypowiedzenia bez żadnych wcześniejszych rozmów po kilku latach współpracy może być odebrane jako nieprofesjonalne zachowanie - Warto przestrzec przed arogancją i szantażowaniem pracodawcy - mówi Lis. - Pójście po podwyżkę w sytuacji otrzymania konkurencyjnej oferty jest stawianiem pracodawcy w bardzo niekomfortowej sytuacji. Nawet jeśli pracownikowi uda się otrzymać podwyżkę, to często wiąże się to z nadużyciem zaufania i wpływa negatywnie na dalsze relacje - firma jest w dołkuOczywiście nie ma gwarancji, że swój cel osiągniemy, przynajmniej od razu. - Jeśli pracodawca uzna, że to nie jest dobry czas na podwyżkę, choćby z powodu trudniejszego momentu firmy, warto umówić się na termin powrotu do tej rozmowy - radzi Aleksandra Przełożony może nam wtedy przestawić konkretne oczekiwania, których wypełnienie będzie silnym argumentem po naszej stronie, gdy ponownie zasiądziemy do rozmów - wyjaśnia. Rekruterka zwraca uwagę, że zawsze mile widziane jest, gdy pracownik zapyta, co może zrobić, by otrzymać Lis mówi, że "warto zadbać o spokojną, merytoryczną atmosferę, sprzyjającą porozumieniu". - Dla zarządzających najważniejszy jest rozwój firmy, więc chętniej doceniają pracowników, których wkład jest zauważalny - grać sytuacją życiową- Nie warto również stawiać na emocje i opierać swojej prośby o podwyżkę na pobudkach emocjonalnych, takich jak sytuacja życiowa - podkreśla ekspertka. - Najlepsze są konkretne argumenty i wszystko to, co wpłynie na sprawniejsze funkcjonowanie firmy - najważniejszą kwestią jest kwota podwyżki. - Przed podjęciem tematu podwyżki warto samemu zastanowić się nad kwotą, która będzie satysfakcjonująca. Określając tę kwotę, warto skorzystać z raportów płacowych oraz przeanalizować dotychczasowe ruchy płac w firmie - radzi ekspertka Hays jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze wiele firm utwierdziło się w przekonaniu, że pracownikowi nie należy się podwyżka, no bo przecież pracuje, za tyle ile się zgodził. Nie ważne, że podjęcie pracy miało miejsce 2 lata temu i od 2 lat wiele się zmieniło na rynku pracy. Później dochodzi do kuriozalnych sytuacji, że nowy niedoświadczony pracownik ma zaproponowane lepsze warunki płacy dostosowane do realiów rynkowych, niż stary, który nierzadko tego nowego jeszcze przyucza do stanowiska (coś al'a oferty telecomów). W takiej sytuacji jeśli dla pracownika jedynym sposobem na podwyżkę jest zagranie va banqe wypowiedzeniem, co wg. autora może być nieprofesjonalne, to czy pracodawca zachowuje się profesjonalnie grając nie fair z pracownikiem?Zwykle wodolejstwo. Ja wole jasne sytuacje - tak, niech bedzie tak, nie - nie. Po co robic jakies podchody, zeby pracodawcy nie urazic? Bez przesady. Szczerosc jest najlepsza. Nie chce dac podwyzki - trudno, ide do innej pracy bez zbednych ceregieli. Artykul bezwartosciowy - nic nie mozna mowic wprost, wszystko ma byc ubrane w ladne slowa. Nie kupuje tegoPłace powinny obligatoryjnie być podnoszone przynajmniej o wskaźnik inflacjiŻeby w miarę dobrze radzić sobie w życiu oprócz pracy i pensji potrzebna jest podstawowa wiedza finansowa – jak zarządzać pieniędzmi, jak skutecznie oszczędzać, inwestować itd. Chodzi by nie podejmować nadmiernego ryzyka, by nie wdepnąć w jakiś AmberGold czy frankowy kredyt. Po to powstała ka „ nie jest Ci potzerbna”, by ludzie mogli się dowiedzieć jak mogą sami zbudować majątek pomimo nienajwyższych ha ha..... ale się usmialam! Szefowie zawsze mowia to samo:"nie podoba ci sie to sie zwolnij ,na twoje miejsce jest 10 innych" /tak jest w firmie gdzie zatrudniaja samozatrudnionych./ Jest to nie prawda ale nie przeszkadza im to dalej ponizac pracownika. Jak sie ktos zwolni to inni przejmuja jego obowiazki za te same pieniadze. Przyjmuja ikraincow ktorzy po 2miesiacach sami sie zwalniaja. Tak balansuje sie na granicy oplacalnosci .Po oplatach zusowskich grosze zostaja na zycie.
jak poprosić szefa o pożyczkę