mandat z wideorejestratora pocztą
Lamax T10 to wideorejestrator zaskakujący swoimi możliwościami oraz mnogością przydatnych funkcji. Zacznijmy od tego, że jest to jeden z najtańszych wideorejestratorów z możliwością nagrywania w 4K i to w kącie widzenia aż 170 stopni. Warto zaznaczyć, że wideo o takiej rozdzielczości zapisuje tylko w kodeku H.265.
W ww. wyroku, Sąd przeprowadził wywód nt. udostępnienia zapisów z wideorejestratorów policyjnych w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Po pierwsze, Sąd wskazał, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych zapisy z wideorejestratora stanowią informację publiczną. Dane te są pozyskiwane w sposób
Oczywiście, najlepiej jest za niego zapłacić i zapomnieć, ale nie zawsze jest taka konieczność. Warto znać podstawowe zasady, jakie wiążą się z mandatem z fotoradaru. Mandat z fotoradaru – podstawowe przepisy. Warto pamiętać, że fotoradary podlegają określonym przepisom i ich niespełnienie może być podstawą do anulowania
KAMERKA WIFI. Wideorejestrator Xblitz Z10 Slim posiada także moduł Wi-Fi, który przy użyciu aplikacji pozwala w łatwy i szybki sposób przesłać dane z urządzenia na smartfon, a także udostępniać dla innych urządzeń. z dostępem do Internetu, bez potrzeby odczytywania danych bezpośrednio z karty micro SD.
Teraz pozostaje mu tylko czekać na list, a później - gdy już pozna wagę swojego przewinienia - sięgnąć do kieszeni i zapłacić mandat. Tak było do tej pory. Od 22 maja 2023 r. mandat nałożony w związku z wykroczeniem zarejestrowanym przez fotoradar kierowca będzie mógł odebrać przez internet.
Er Sucht Sie Für Eine Nacht. 01 Nie bójmy się Wideorejestratorów policyjnych w nieoznakowanych pojazdach Ostatnimi czasy dość głośno zrobiło się o kwestii video rejestratorów w Polsce za sprawą domniemanego wykroczenia popełnionego przez zdobywcę medalu w rajdzie Dakar – Krzysztofa Hołowczyca. Jako że moim ulubionym lektorem w nawigacji samochodowej jest właśnie głos popularnego Hołka postanowiliśmy wraz z zespołem przyjrzeć się kwestii tak nagłośnionej w mediach. By prawidłowo zrozumieć kwestię nieszczęsnego spotkania Pana Hołowczyca z Policjantami należy w pierwszej kolejności naświetlić kwestię czym są jak działają oraz na jakiej podstawie prawnej funkcjonują video rejestratory. Służby drogowe ( notabene nie tylko Policja) otrzymały możliwość przeprowadzania pomiaru za pomocą video rejestratorów w regulacji art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 9 oraz w pkt 9a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym ( 1997 Nr 98 poz. 602) w brzmieniu: „Art. 129. Czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań Policji. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest uprawniony do: 9) używania przyrządów kontrolno-pomiarowych, a w szczególności do badania pojazdu, określania jego masy, nacisku osi lub prędkości, stwierdzania naruszenia wymagań ochrony środowiska oraz do stwierdzania stanu trzeźwości kierującego; 9a) używania urządzeń rejestrujących” To właśnie w ramach interpretacji powyższego przepisu Policja posiada stosowne uprawnienie do używania tych urządzeń. Podobnie poza Policją stosowne uprawnienia w art. 129a ust. 2 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym uzyskała Inspekcja Transportu Drogowego w brzmieniu " W ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego w zakresie, o którym mowa w ust. 1 inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego przysługują uprawnienia określone w art. 129 ust. 1 i 2, w tym również wobec właściciela lub posiadacza pojazdu." Jednakże rola ITD została przez ustawodawcę lekko ograniczona w art. 129a ust. 1 gdzie ustawa wskazuje przypadki w jakich Inspekcja transportu drogowego może dokonać kontroli. "Kontrola ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem: 1) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, 2) w stosunku do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu, 3) który naruszył przepisy ruchu drogowego, w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu: a) przyrządów kontrolno-pomiarowych, b) przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku powietrznym urządzeń rejestrujących, 4) który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie jego bezpieczeństwa, 5) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych – należy również do Inspekcji Transportu Drogowego." Zatem z brzmienia przytoczonych przepisów wynika jednoznacznie iź, uprawnienia te są zrównane z uprawnieniami Policji co do których ustawodawca odnosi się w sformułowaniu "Inspekcji Transportu Drogowego przysługują uprawnienia określone w art. 129 ust. 1 i 2" a więc właśnie te przyznane Policji w zakresie kontroli drogowej. Jako ciekawostkę należy wskazać że podobne uprawnienia, których zgodnie z moim stanem wiedzy nikt nie realizuje przyznano art. 129 pkt 4a ustawy również Straży Granicznej oraz instytucjom celnym. Z możliwości używania video rejestratorów ustawa wyłączyła w zasadzie Straże Gminne i Miejskie - jednej strony przyznając im uprawnienia zbieżne z Policją w art. 129b ust 2 pkt 1 b „Strażnicy gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wobec kierującego pojazdem naruszającego przepisy ruchu drogowego, w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzenia rejestrującego.” Przy czym uprawnienia Straży Gminnych zostały ograniczone w art.. 129b ust. 3 pkt3 zgodnie z którym „w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu” zatem są oni wyłączeni z możliwości używania wideorejestratorów. Na marginesie wypadało by zadać sobie pytanie czy przypadkiem ustawodawca nie przewidział (znając grabieżczy charakter Straży Gminnych), że dopuszczenie ich do użytkowania videorejestratorów na zasadach zbieżnych z innymi służbami mogło by prowadzić do patologii podobnej przy użytkowaniu fotoradarów. Tyle w kwestiach prawnych. Jeżeli zaś chodzi o kwestię urządzeń videorejestrujących pojawia się kilka istotnych faktów, o których należy wiedzieć. Przede wszystkim i jako główny zarzut wobec tych urządzeń należy przedstawić społeczeństwu jasno i wyraźnie, że prędkość uwidoczniona przez video rejestrator nie jest prędkością pojazdu rejestrowanego, a prędkością pojazdu rejestrującego. Co to znaczy? Budowa video rejestratora nie jest oparta na pomiarze radarowym. Opiera się ona o prędkość z jaką porusza się radiowóz i w oparciu o wykroczenie popełnione przez Policjanta (gdyż są to pojazdy nieoznakowane a bez sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej w myśl ustawy nie są uprzywilejowanym- o czym dalej) przypisuje się kierowcy kontrolowanemu tę samą prędkość. Zasada działania urządzenia jest banalnie prosta – kamera w pojeździe nagrywa pojazd przed nami a komputer z radiowozu odczytuje prędkość samochodu w którym jest ta kamera. W czym zatem problem?? Funkcjonariusz aby dokonać pomiaru musi utrzymywać za pojazdem poprzedzającym stałą odległość – zatem prędkość zmierzona przez video rejestrator nie jest prędkością faktyczną kontrolowanego pojazdu, a średnią z odcinka. Co istotne, dla dokonania prawidłowego i ważnego pomiaru konieczne jest pokonanie określonego dystansu. W praktyce dystans ten, określany jest przez funkcjonariusza policji i waha się zwykle od 50 do 200 metrów. Możliwe jest jednak znaczne jego wydłużenie nawet do odcinka o długości 1 km. Regulacja prawna - § 5 ust. 1 zarządzenia nr 497 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 roku w sprawie pełnienia służby przez policjantów wykorzystujących przyrządy kontrolno-pomiarowe służące do rejestracji zachowań uczestników ruchu drogowego - nakazuje, aby po ujawnieniu faktu popełnienia wykroczenia lub przestępstwa patrol niezwłocznie podjął czynności zmierzające do zatrzymania jego sprawcy. Doświadczenie życiowe pokazuje jednak, iż nierzadko funkcjonariusz policji ściga sprawcę, aż nie popełni on kilku wykroczeń, za które suma mandatu wyniesie okrągłe 1000 zł. Zgodnie z wytycznymi producenta przy video rejestratorze podczas nagrywania prędkości stały odstęp nie może być większy niż 50 m. Tu pojawia się pewien problem. Mianowicie proponuje każdemu – oczywiście przy odpowiednio niskiej prędkości- spróbować utrzymywać stały – mniejszy niż 50 m odstęp od pojazdu poprzedzającego aby sprawdzić to o czym wspomnę. Gdy zacząłem pracę nad artykułem przygotowałem się nie tylko merytorycznie ale i postanowiłem sprawdzić namacalnie czy faktycznie się da. I muszę stwierdzić, że się nie da. Jechałem za kolegą który podróżował swobodnie nie zwracając na mnie uwagi. Z moich empirycznych doświadczeń wynika, że za każdym razem gdy miałem nogę na pedale przyśpieszenia – zbliżałem się do kolegi – zaś gdy ą tylko zdjąłem oddalałem się od niego. Dlaczego jest to istotne z punktu widzenia pomiaru? Zamiast do wiarygodnego pomiaru dochodzi do zabawy. Jeśli radiowóz będzie się zbliżał do pojazdu mierzonego na odcinku 50 m to prędkość zmierzona będzie wyższa niż pojazdu poprzedzającego, zaś jeśli się będzie oddalał to będzie niższa. Zatem nie ma 100% pewności, że właśnie z taką prędkością poruszał się pojazd. Znakomitym przykładem dla zobrazowania tego zjawiska jest filmik wrzucony do sieci przez nieznanego mi internautę który to filmik znakomicie obrazuje błąd pomiaru poprzez zbliżanie się radiowozu do pojazdu poprzedzającego (oczywiście nie można w tym wypadku podważyć innych wykroczeń popełnionych przez kierowcę – należy skupić się na analizie prędkości) Jak zapewne zauważyliście pojazd poprzedzający staje się na obrazie coraz większy – ponadto zgodnie z obliczeniami osoby, która dokonała tej analizy (w oparciu o słupki pikietażowe) prędkość została obliczona na około 90 km/h co znacznie odbiega od błędnego pomiaru. Jako ciekawostkę pragnę jeszcze wskazać, że na dokładność pomiaru ma wpływ dynamiczna wielkość koła jezdnego, czyli rozmiar opony oraz ciśnienie w oponie. Rozmiar opony musi być zgodny z rozmiarem opony jaką nie oznakowany radiowóz miał przy ostatniej legalizacji. Ciśnienie powietrza w nieoznakowanym radiowozie nie może być mniejsze niż fabryczne przewidziane dla tego samochodu – mniejsze ciśnienie powietrza w oponach powoduje że video rejestrator pokazuje większą prędkość niż jest w rzeczywistości (przy tak niskim ciśnieniu powietrza, że opona jest ugięta do połowy zawyżenie pomiary wynosi 20% - tj. przy 50 km/h będzie wskazywał że jest 60 km/h a przy 90 km/h pokaże niemal 110 km/h). Pytanie również czy pojazd ma taki sam rozmiar opon dla jakich wykonywana była legalizacja – przecież powszechną praktyką jest stosowanie kół letnich i zimowych o rożnych rozmiarach. Zatem czy aby na pewno możemy wierzyć Policji, że Hołek dokonał takowego wykroczenia?? Nie. Po analizie filmu krążącego w sieci i publikowanego przez telewizje od razu rzuciła mi się w oczy odległość w jakiej pomiar był dokonywany. Policja z rzecznikiem Mariuszem Sokołowskim na czele twierdzi że powszechną praktyką jest stosowanie zoomu – w przypadku Pana Hołowczyca, aż 13 krotnego. Zatem jak to się ma do minimalnej odległości którą pojazd kontrolujący musi zachować? Warto również zauważyć że Policja w tym konkretnym przypadku wystartowała prawie od zera i aby dogonić pojazd jadący 100 km/h musieli w szaleńczym pędzie znacznie przekroczyć prędkość. Zatem doganiając w swym szaleństwie pojazd Pana Hołowczyca dokonali pomiaru którego kurczowo się teraz trzymają, ale czy jest to prędkość Hołka? Absolutnie NIE. Jedynym udowodnionym sprawcą wykroczenia – za pomocą nagranego materiału- jest nikt inny jak funkcjonariusz radiowozu, który ścigał auto polskiego rajdowca. W tym przypadku materiał dowodowy jest niewadliwy, gdyż odczyt nastąpił bezpośrednio z kół pojazdu policyjnego. Funkcjonariusz ten powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności, gdyż jako zwyczajny cywilny i nie uprzywilejowany kierowca dokonał ogromnego wykroczenia pędząc ponad 200 km/h na wyjeździe z terenu zabudowanego. I tu pytanie, czy w końcu zaczniemy karać Policję za popełnianie wykroczeń drogowych?? Ustawa prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997r. (Dz. U. z 2005r. poz. 908, nr 108) wprowadza w art. 2 pkt 38 definicję pojazdu uprzywilejowanego, zgodnie z którą jest to „pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego". W art. 53 ustawy prawo o ruchu drogowym znajduje się enumeratywnie wyliczony katalog podmiotów, których pojazdy służbowe, przy spełnieniu warunków wymienionych w cytowanym wyżej art. 2 pkt 38 ustawy, mogą być uznane za pojazdy uprzywilejowane i co się z tym wiąże, mogą nie stosować się do przepisów prawa o ruchu drogowym. Wśród nich znajduje się również wymieniona w punkcie 3 tego artykułu Policja. Stosownie do treści art. 53 ustawy prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy uczestniczy w następujących sytuacjach: w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia, gdy jest to spowodowane koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo, w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych, w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym przysługuje ochrona. Jednak pojazd uczestniczący w tych akcjach ma obowiązek emitować jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy. Zgodnie z przytoczonymi wyżej przepisami nieoznakowane pojazdy służbowe Policji uczestniczące w ruchu drogowym jeśli nie emitują sygnałów świetnych i dźwiękowych – tzw „kojacków" oraz „bułajów", nie mogą być uznane za pojazdy uprzywilejowane, nawet w trakcie pościgu. Z faktu tego wynika szereg istotnych konsekwencji, obecnie kierowcy nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestratory nie mogą przekraczać dozwolonej prędkości, jadąc za piratem drogowym. Nie wolno im również przekraczać linii podwójnej ciągłej, przejeżdżać na czerwonym świetle, nie stosować się do zasad dotyczących pierwszeństwa przejazdu itd. Chyba, że włączą „dyskotekę". Ustawa o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. ( z 2002r. Poz. 58, nr 7 z późn. zm.) nie przyznaje funkcjonariuszom Policji koniecznych w tym zakresie uprawnień. W myśl art. 1 pkt 2 ustawy o Policji do podstawowych zadań Policji należy ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania. W omawianej ustawie, ani w żadnej innej nie znajduje zezwolenia na nie stosowanie się przez Policjantów do przepisów drogowych. W moim przekonaniu każdy przypadek próby ukarania kierowcy mandatem w oparciu o pomiar prędkości dokonany wideo rejestratorem należy skierować do Sądu i dowodzić błędów pomiarowych urządzenia, gdyż Policja nie jest w stanie udowodnić, że ciśnienie kół było właściwym, oraz, że odległość pomiędzy pojazdami była stała na powyższym odcinku, a także wskazywać, że jest to prędkość średnia, a nie faktyczna i wówczas nie można precyzyjnie określić do jakiego wykroczenia doszło, gdyż ciężko je zakwalifikować. Dodatkowo każdy kierujący którego próbuje się w ten sposób ukarać powinien zgłaszać popełnienie wykroczenia do Komendanta Policji przez funkcjonariusza mu podległego zaś odmowę wszczęcia postępowania do prokuratury jako przestępstwo popełnione przez Komendanta. Co również powinien zrobić Pan Hołowczyc dając polskiemu społeczeństwu przykład jak walczyć z piractwem drogowym. W końcu jako twarz kampanii społecznych dotyczących bezpieczeństwa na drogach doskonale wie, jakie zagrożenie niesie Funkcjonariusz pędzący jak szalony ponad 200 km/h zaś jako rajdowiec ma świadomość ile treningu wymaga umiejętność prowadzenia profesjonalnego auta przy podobnych prędkościach (nie jak w przypadku szaleńca poruszającego się cywilnym autem bez odpowiedniego przygotowania na drogach publicznych mianującego się Funkcjonariuszem). Proszę zresztą zobaczyć, do czego to prowadzi (to świetny przykład dla sądu, jeśli by się upierał, że Policja działała bezpiecznie i w stanie wyższej konieczności) AW Wszystkich mających tego rodzaju kłopoty zachecamy do korzystania z naszej pomocy poprzez pobranie dokumenty nr 9 . Możemy też udzielic indywidualnej porady lub przygotować dokumenty na zamówienie UWAGA: ZNALEŹLIŚMY METODĘ JAK SIĘ BRONIĆ SKUTECZNIE PRZED UTRATĄ PRAWA JAZDY NA 3 MIESIĄCE
zapytał(a) o 15:39 Czy można dostać mandat pocztą ? Jestem nie pełnoletnia (17) Dziś wraz z koleżanką przeszłam na pasach na czerwonym świetle . Złapał nas na tym policjant . Poprosił o legitymacje , spisał imiona rodziców , zapytał czy byłyśmy już spisywane . Funkcjonariusz nie powiedział dosłownie , ze dostałyśmy ten mandat . Gdy już zapisał wszystko powiedział , ze to wszystko . Czy mandat może przyjść pocztą ? Odpowiedzi Wydaje mi się że tak może przyjść.... aGapa odpowiedział(a) o 15:43 Nie przyjdzie, spisał i póxniej wyrzuci to do kosza albo wyśle napomnienie:) mogą cie spisać do 3 razy za 3 razem powiadamiają rodziców...ale nie jestem pewna czy mandat dostaniesz ...ale pocztą może przyjśc...ale myśle że za takie coś jak pasy to niee;d blocked odpowiedział(a) o 16:05 No jasne że nie powinien .Bo jeśli ktoś ma dostać mandat to do ręki a nie pocztą.......... mandatu nie ma -ale w bazie danych już figurujesz , następnym razem bez niego się nie obędzie Policjant gdyby zechciał wystawiłby go na miejscu , widocznie nie był służbistą :)) No właśnie z drugiej strony drugi policjant wypisywał mandat innej kobiecie . A mnie nurtuje to czy jesli jestem niepełnoletnia to mandat zostanie wysłany pocztą do rodziców to, że jesteś niepełnoletnia nie przeszkadzało by policjantowi Ci go wręczyć , gdyby zechciał Potraktuj to jako pouczenie , daję Ci słowo , ze żaden mandat nie przyjdzie -mówi Ci to córka gliniarza :)) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Mandat z wideorejestratora policyjnegoID: 239226Wyłapał ktoś coś takiego? REKLAMA Posty (37) Saint 2019-01-09 17:51:33jak w temacie... Saint 2019-01-09 17:52:21Dodam że "bez zatrzymania"~Kryskamaryska2019-01-09 19:51:57Kierowca mojego znajomego dzięki takim fotkom stracił prawko, bo przekroczył punkty. Mial kilka punktów za inne wykroczenia i dostał dwie takie foty. Suma punktów 28i pan starosta zaprosił go do oddania kwitów. ~kiero2019-01-09 19:58:57no i wskazal. czego tym razem nie zrozumiales?~Kryskamaryska2019-01-09 20:03:42Właśnie. Puchatek czy niezrozumiałe napisałem, że starosta zaprosił go z kwiatami?Co jeszcze trzeba więcej pisać???~kiero2019-01-09 20:05:05no. rob dalej z siebie idiote, tylko po to zeby twoje bylo na wierzchu :D~Kryskamaryska2019-01-09 20:07:45Puchaty. Ty jesteś doskonały i nigdy nie dałeś się złapać. Brawo Ty. Widzisz on nie wiedział nawet, że mu fote cykneli, a traf chcial, że za parę dni cykneli mu druga. Przyszlo razem zajmowało się plus wcześniejsze punkty i tyle. Taki niefart. Twój postPodpis Odpowiedzialność Novemedia Ltd nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych tutaj ofert, postów i wątków. Osoby zamieszczające treści naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Powyższy adres IP będzie przekazany uprawnionym organom Państwa w przypadku naruszenia prawa. Zastrzegamy sobie prawo do nie publikowania jakichkolwiek treści bez podania przyczyny. Twój adres IP: Dodaj Anuluj Opcje - szybkie linki Wątki Admina TOP 20 - przez was wybraneOSTATNIO KOMENTOWANEREKLAMA ZOBACZ TEŻ Zakazy ruchu dla ciężarówek w Europie na rok 2022 Przepisy kuchni kierowców - do przygotowania w trasie lub przed wyjazdem Sprawdź dobre parkingi w Europie Warunki przejazdu na drogach w Polsce Ogromna prośba... Reklama to nasze JEDYNE źródło dochodu. Reklam nie jest wiele, nie wyskakują, nie zasłaniają żadnych treści, ale umożliwiają utrzymanie redakcji. Proszę pomóż, dodaj do wyjątków Twojej aplikacji.
Kierowca zostaje nagrany, dzięki czemu nie będzie mógł oszukać policjantów. Tak przynajmniej w teorii wygląda zastosowanie policyjnych wideorejestratorów. Okazuje się jednak, że sprzęt może się mylić i działać na niekorzyść kierowców. Czy Waszym zdaniem można zaufać policyjnym urządzeniom? A może Wy zostaliście kiedyś nagrani, choć jechaliście wolniej niż wskazywał na to film? Zapraszamy do dyskusji w gorącym temacie Kontaktu 24. Kuba Bielak z TVN Turbo odpowiada na Wasze pytania Źródło: tvn24 Wideorejestratory to mocny argument w rękach policjantów. To właśnie dzięki temu sprzętowi mundurowi mogą udowodnić kierowcy, że przekroczył prędkość i złamał przepisy ruchu drogowego. Okazuje się jednak, że policyjny sprzęt może się mylić i zawyżać wideorejestratora w praktyce sprawdzili dziennikarze TVN Turbo. Przy zachowaniu odległości do 50 metrów między autami pomiar jest prawidłowy. Jednak - jak dowiódł eksperyment dziennikarzy - przy odległości 300 metrów między samochodami różnica prędkości samochodu i odczytu z wideorejestratora wyniosła 28 kilometrów na Jeżeli badamy kogoś z dużej odległości, różnice dochodzą do kilkudziesięciu kilometrów - mówi Jakub Bielak z TVN Wideorejestratory nie służą tylko do pomiaru prędkości, one rejestrują też inne wykroczenia. Gdy tego typu sprzęt współpracuje z radarem, pomiar jest rzetelny. Gdy pracuje bez radaru, wyświetla tak naprawdę prędkość radiowozu. Potem, gdy policjant pokazuje nam prędkość, to nie jest nasza prędkość, tylko średnia radiowozu. By pomiar był rzetelny, policja musi zrównać się z prędkością pojazdu badanego. Odległość nie może być różna tylko taka sama. To jest bardzo trudne - dodał w rozmowie na antenie TVN 24. Im bliżej policja jedzie badanego samochodu tym jest łatwiej. Określić, czy odległość między pojazdami się zwiększa lub zmniejsza jest szalenie trudno. Mogą być przekłamania rzędu 50 km/ na potęgęSprawa wzbudziła sporo dyskusji. Na Kontakt 24 opowiadacie nam o własnych doświadczeniach z policyjnym sprzętem. - Kilka lat temu zobaczyłem w krzakach oznakowany radiowóz policji. Po chwili zostałem zatrzymany i zaproszony na film, który dokumentował moją szaleńczą jazdę z prędkością 109 km/h. W rzeczywistości jechałem niespełna 80 km/h. Ostatecznym argumentem w rozmowie z policjantem było zaświadczenie blokady prędkości i świadkowie w osobach pasażerów. Łaskawie odpuścił - napisał błędnym zapisem spotkał się też Marcin. - Moja wina jest bez dyskusji, bo przekroczyłem prędkość. Nie jechałem jednak 162 km/h, które przedstawił mi policjant. Oczywiście w takiej sytuacji kierowca nie ma szans udowodnić, że nastąpił błąd pomiaru - skwitował. Policja nadal korzysta jednak z tego typu sprzętu, a kierowcy często płacą mandaty na podstawie ich Wy też zostaliście kiedyś nagrani i musieliście płacić? A może jechaliście wolniej niż wskazywały na to pomiary policyjnego sprzętu? Czekamy na Wasze relacje w gorącym temacie Kontaktu 24!Materiały (38)
Wiadomość jackson Forumowicz Posty: 29Dołączył(a): 2013-04-24, 18:02Lokalizacja: Chorzów Imię: Jacek Silnik: X20DTL KM: 82 niestety GG: 3950911 Telefon: 536300793 Województwo: Śląskie Garaż: CCH - Czerwona Czerń HB3 2014-06-25, 19:40 Witam, i pytanko mam;Czy nagranie z prywatnego wideorejestratora może być podstawą do wystawienia mandatu karnego ? Chodzi mi dokładnie o to, 15 maja w Katowicach wyjeżdzając z z jednego wydziału uczelni w drodze na 2 z koszmarnego skrzyżowanie gdzie stałem 10 minut, w końcu postanowłem ruszyć no i wymusiłem pierwszeństwo. Oczywiscie kiedy nadgorliwy kierowca ktory był jakieś 20 metrów od mojego "zadka" przestał trąbić mrygnałem mu awaryjnymi w gescie przeprosin i odjechałem. Dziś dostałem list z opisem tej sytaucji znacznie różniącym się od rzeczywistych faktów. Przedewszystkim wymuszając te pierwszeństwo spodowałem zagrożenie dla życia i zdrowia kierującego który mni enagrał, po 2 jakoże niby po zdarzeniu byłem wulgarny i agresywny ale nagranie tego podobno nie objęło. Dodam że kierowca któy mnie nagrał jechał ze sporą prędkościa bo gdyby jechal z dozwolnym w tym miejscu 40km/h nie poiwnien mieć żadnego problemu z zredukowanie rozmawiałem z policjantem z komendy z innego miasta i maja przekazać te wsyzstkie akta do mojego miasta i mnie odwiedzić. Moje pytanie to czy przyjmować mandat czy nie i iść do sądu?Czy nagranie z takiego wideorejestratora który jak się dowiedziałem nie podaje prędkości a tylko zapis sytuacji może być podstawą do wystawienia mandatu ?OFF TOP- od 3 lat zero mandatów a jak sie teraz posypało to 1000 zl i 10 pnkt w miesiac ;p ryba1 Firma Strona WWW Posty: 2380Dołączył(a): 2008-07-04, 19:24Lokalizacja: CGD/SB Imię: Krzysiek Silnik: Z20LET KM: CD 301KM/390NM Telefon: motorola Województwo: Śląskie Wiek: 44 Garaż: Mój garaż 2014-06-25, 19:46 jackson sam się przyznałeś że maił podobno sytuacje w sądzie przegrał bo nagranie to dowód i nie zaprzeczysz bo jest nagranie że ewidentnie wymusiłeś logikę 2014-06-25, 19:55 Pewnie i tak będziesz musiał zapłacić, jak to bywa w tym idiotycznym kraju. Nawet jeśli nie przyjmiesz i sprawa pójdzie do sądu, to i tak uznają Cię winnym. Większość spraw tak się jeśli tylko bym się dowiedział, kto doniósł na policję, że wyprzedziłem go na ciągłej, wymusiłem nieumyślnie pierwszeństwo lub coś innego zrobiłem. To nawet przy policjancie przyje... gościowi w głowę, bo to co się dzieje ostatnio to kpina. Masa kretynów nakupowała wideo rejestratory i na każdego donoszą. jackson Forumowicz Posty: 29Dołączył(a): 2013-04-24, 18:02Lokalizacja: Chorzów Imię: Jacek Silnik: X20DTL KM: 82 niestety GG: 3950911 Telefon: 536300793 Województwo: Śląskie Garaż: CCH - Czerwona Czerń HB3 2014-06-25, 20:05 No państwo policyjne się robi a oni zaraz lecą bo łatwa kasa a jak mojej dziewczyny matce na parkingu facet 3 razy dobil i caly bok pogniatał to sprawa sie rok ciągnie bo sie gosciu wypiera.. Pablo-87 Forumowicz Posty: 327Dołączył(a): 2012-06-28, 22:48Lokalizacja: WZU Imię: Paweł Silnik: Y20DTH KM: 101 Województwo: Mazowieckie Garaż: Astra Pawła ( DTI) 2014-06-25, 20:22 Czytając twój problem przypomniał mi się pewien artykuł: ... dko_a20967 2014-06-25, 22:25 nie wolno prywatnie nagrywac kogos - rejestracji i upubliczniac i rozpowszechniac tego dalej ... wiec moga ci nagwizdac mjecio Forumowicz Posty: 387Dołączył(a): 2013-01-13, 19:42Lokalizacja: wioska Imię: Sebastian Silnik: Z32SE KM: 280+ Województwo: Mazowieckie Garaż: ASTRA OPC 3,2 V6 stage II - 265km/332nm 2014-06-25, 22:53 tak samo twierdza ci z wiejskiej swoja droga trzebaby zakladac kolejna sprawe o naruszenie prywatnosci lub wolnosci osobistej, aleee jesli to ma byc dowod w sprawie to czy jest to rozpowszechanienie i upublicznianie? Animus Forumowicz Posty: 788Dołączył(a): 2013-11-22, 08:42Lokalizacja: 19°28'E 51°47'N Imię: Paweł Silnik: X16XEL KM: 101 Województwo: Łódzkie Garaż: Silver Angel 2014-06-26, 06:29 po pierwsze nagranie innego auta nie jest zabronione nagranie innego auta z tablicami nie jest zabronione zabronione jest tylko i wylacznie upublicznianie danych w tym tez tablic z miejsc publicznych i wtedy trzeba pytac o zgode wlasciciela czy mozna uzupelnic GIODO nie blokuje danych osobowych w ktorych rozpoczyna sie proces ukarania badz sledztwa gdyby to robilo nie mozna by bylo ustalic sprawcow wypadku nagrywanych przez monitoring ( na tej podstawie byl poszukiwany sprawqca uszkodzenia mojego lusterka co uciekl burak ze wsi stolecznej warszawy ) policja jesli otrzyma nagranie z podana data oraz godzina zdarzenia miejscem dokladnie podanym na tej podstawie wszyczna dochodzenie jesli nagranie jest prawidlowe ( musi byc dostarczone wraz ze sprzetem bez zmian kopiowania itp ) wszczyna postępowanie karne od jakości nagrania zależy czy osoba nagrana otrzyma mandat za zlamanie przepisow RD nie mozna otrzymac mandatu na przekroczenie predkosci gdyz brak podstaw iz liczki w sledzonym pojedzie nie byl uszkodzony i nie przeklamywal slynne mandaty i sprawy karne potwierdzaja dziadka emeryta z lodzi co pstryka zdjecia nagrywa kamera na skrzyzowaniach i codziennie ! dostarcza je do komendy wydzialu ruchu drogowego sam tez przegralem sprawe w sadzie na podstawie nagrania ( owego dziadka )jak gadalem przez telefon na skrzyzowaniu jak stalem na czerwonym swietle w korku bylem nagrany ja moje tablice i jak gadam i to byla podstawa do mandatu jak ktos ma nie poprarte dowody badz sie nie zna i liczy ze jakis amator z bozej laski napisze artykul za ktory mu placa i ze ma racje to powodzenia Skocz do: » Ogólne » Off-Topic
mandat z wideorejestratora pocztą